sobota, 31 marca 2012
hell yeah
Tak tak tak! Juz wiadomo,że za 1,5 miesiąca wracam do stolicy! Odliczam dni,tak jak skazany odlicza czas do wyjscia z wiezienia.
W sumie to tak naprawde nie wiem z czego sie ciesze. Dobrze pamietam ze byly momenty, w ktorych chcialam jak najszybciej uciec z tego przeludnionego miasta. Ale kocham je, chociaz wyrządziło mi słaby los. Mam nadzieje ze teraz mnie nie zawiedzie.
Juz zaczynam szukac w internecie kawalerki.
Warszawo - nakurwiam.
Jestem chora.
Probowalam zasnac ale kichanie nie daje za wygraną.
Moje gardlo jest niczym ogien! Zaraz wypali się do końca i w ogole przestane mowic.
Na pewno co niektorzy beda sie z tego cieszyc ; )
Ale nie moge sie poddac. cwicze glos!
Juz zaczynam przygotowywac sie do nastepnej edycji X Factor! Kazdy mnie wyrzuca do takiego typu programow od paru lat. Obiecałam im - a sobie w szczegolnosci ze sprobuje swoich sil, i przekonam sie czy faktycznie potafie spiewac.
Dzis bylam na malych zakupach.
Pochlonely mnie doszczetnie!
Drogerie opustoszaly! Wykupiłam chyba wszystkie masła do ciała, peelingi, balsamy, olejki zapachowe!
Przez dwie godziny smarowalam sie tym wszystkim. Uwielbiam zapach owocow na ciele!
A i jeszcze coś!
ZAKOCHAŁAM SIĘ!
Znacie Davida Garretta? Widzieliscie/slyszeliscie jak gra na skrzypcach? Jest w tym fe-no-me-na-lny! Odsyłam Was na youtube!
Cos niesamowitego!
I to zdecydowanie mój ideał faceta!
Udanego weekendu! Ja swoj spędze z chusteczkami w lozku.
XoXo
Zołza
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)



Zakupy, skąd ja to znam... i jeszcze różnorodne kosmetyki do ciałą :P Ja uwielbiam coś co przypomina czekoladę w smaku i zapachu, błyszczyk czy żel pod prysznic :)
OdpowiedzUsuńRównież życzę miłego weenkendu:)
Balsamy, olejki - uwielbiam! Dla pocieszenia powiem, że siedzę cały dzień w chusteczkach i smarkam i kicham i kicham i smarkam :)
OdpowiedzUsuń